|
merlin
pakowany w kolorowe kule
wstążki kokardki błyszczydła
rozpakowany euklidesowo
pachnący cytryną i limonką
czas
odejść
krzycząc że przestrzenie płyną
opuścić miejsca które bolą wymoszczone
wygrzane
otarte o wskazówkę wskazówką
biegnij za ogarem
maleńka
jestem po drugiej stronie szyby
z językiem przymarzniętym do słów
szkliwo pęka - nimue -
martwy sokół w krysztale
suchy kikut jabłonki wilczek liże palce
króla niosą na tarczy
między nic a nic
chociaż żal w tym oku co je zaraz zamknę
dwie kobiety w przydymionym szkle
sam chrzęściłem piasek na to szkło
----
wilczysko |