Muzeum Snów



powód jest inny 

ale mówi że płacze 
przez niego 
i tak zaczyna się koniec 

on niepotrzebnie przeprasza 
kupuje kwiaty nad ranem 
skleca ratunkowy wiersz 

ona zarzuca mu na szyję 
pętlę ciszy 

i trwa to 
w nieskończoność 
w nieskończoność 
to trwa 

ona mu na szyję zarzuca 
ciszy pętlę 

on niepotrzebnie kupuje kwiaty 
skleca ratunkowy wiersz 
nad ranem przeprasza 

i tak się zaczyna koniec 
przez niego płacze 
mówi ona 

ale powód 
ten cholerny powód jest inny


 <<<     >>>
Strona główna