Muzeum Snów





Królowa ucieczki


panuje nade mną
niepodzielnie
surowa

po kolana we krwi
nie!
na kolanach!
biegnę do niej

pełznę
beznogi gad

        
złoto na jej skroniach
              poraża mój wzrok

i kiedy jestem u celu to jej tu nie ma
lecz słyszę jej wszechwładny krzyk
rwący w oddali ciszę

 

 <<<     >>>
Strona główna